Zobacz najnowsze ogłoszenia z samorządu
Jak co roku uczczona została pamięć mieszkańcach ziemi ostrzeszowskiej, którzy w początkowym okresie II wojny światowej zostali wywiezieni do Winiar koło Kalisza i tam zamordowani, a także żołnierzy AK poległych w wyniku dekonspiracji bunkra w Wygodzie Tokarskiej w dniu 10 grudnia 1944 roku.
- Zawsze pamiętamy o tych wydarzeniach, które wstrząsnęły Ostrzeszowem i wstrząsnęły ziemią ostrzeszowską – podkreślił Bohdan Ogrodowski z ostrzeszowskiego koła Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, witając uczestników spotkania przy tablicy upamiętniającej ofiary hitlerowskiego najazdu w pierwszych miesiącach II wojny światowej umieszczonej przy wejściu do budynku Sądu Rejonowego przy ul. 21 Stycznia. Śmierć w lasku w Winiarach pod Kaliszem 14 grudnia 1939 r. poniosły m. in. następujące osoby: Stanisław Adamski ze Szklarki Myślniewskiej, Leon Bednarek z Ostrzeszowa, Antoni Borowicz z Ostrzeszowa, Franciszek Borowski z Ostrzeszowa, Piotr Cieplik z Ostrzeszowa i Stanisław Kubacki z Ostrzeszowa. Wydarzenie to upamiętnia tablicą umieszczona na budynku Sądu Rejonowego w Ostrzeszowie, którą ufundowały rodziny ofiar, a zaprojektował ją znany ostrzeszowski artysta Edward Haladyn.
Bohdan Ogrodowski zauważył, że Ostrzeszów w czasie wkroczenia wojsk III Rzeszy był w dużej mierze wyludniony. – Miała miejsce jakaś taka solidarność wśród mieszkańców i kto miał wóz konny to brał znajomych i jechali w kierunku Warszawy. Znam takie przypadki, że cała kolumna jechała w kierunku stolicy, do której 6 września strzelało lotnictwo niemieckie. Sporo Ostrzeszowian wtedy zginęło – m. in. moja babcia Wiktoria Ogrodowska, która została ciężko ranna i po miesiącu zmarła – powiedział.
Przy obelisku poświęconym pamięci ostrzeszowskich partyzantów Armii Krajowej w Wygodzie Tokarskiej przypomniano z kolei tragiczne losy obrońców zlokalizowanego w pobliskim lesie bunkra, a właściwie ziemianki, który został zdekonspirowany niedługo przed wyzwoleniem ziemi ostrzeszowskiej. – 81 lat temu miały miejsce wydarzenia, o których zapomnieć nie można ani w Ostrzeszowie, ani tu w Wygodzie, ani w Torzeńcu, ani w Doruchowie i okolicy – mówił prowadzący tę część uroczystości Pan Stanisław Grzesiak. – Jesteśmy pewnym ogniwem w łańcuchu, który nie może być rozerwany. Mam nadzieję, że poczyniliśmy już pewne starania, aby ten łańcuch pokoleń zerwany nie był – podkreślał, mając na myśli podtrzymywanie pamięci o ofiarach z grudnia 1944 roku.
10 grudnia 1944 r. na wzgórzu w lesie nieopodal Wygody Tokarskiej miało miejsce wydarzenie zaliczane do najbardziej dramatycznych chwil okupacji hitlerowskiej na naszym terenie. Po odkryciu bunkra, a w zasadzie ziemianki, w której znajdowali schronienie żołnierze Armii Krajowej, hitlerowcy zdecydowali o jego likwidacji, wykorzystując jako „żywe tarcze” mieszkańców Wygody Tokarskiej. Zamordowali na miejscu w sposób por. Telesfora Krupę, ps. „Grzyb”. Obrońcy bunkra, z obawy o los mieszkańców, nie podjęli walki i poddali się. Zwłoki zamordowanego komendanta zostały zawiezione na chłopskim wozie do komendantury policji, mieszczącej się na ostrzeszowskim Rynku i zbeszczeszczone. Aresztowano pozostałych członków załogi bunkra, którzy ponieśli śmierć w niemieckich obozach koncentracyjnych: Alojzego Ślęka ps. „Ryszard”, Eugeniusza Zawielaka ps. „Cyryl”, Piotra Wrzalskiego ps. „Tomasz”, Stanisława Kocińskiego. Jedyną osobą, która przeżyła obozy koncentracyjne był nieżyjący już Józef Ślęk. Jeszcze do niedawna dzielił się on ze społeczeństwem swymi wspomnieniami, dotyczącymi tej tragedii. „Był to mroźny poranek 10 grudnia. W pewnym momencie ktoś otwiera klapę naszego włazu. Dowódca Telesfor Krupa wyskakuje, oddaje jeden strzał i zostaje przeszyty serią z automatu. Wpada do środka. Niemcy spędzili tu miejscową ludność, która posłużyła im jako tarcze ochronne. Słyszymy: Nie strzelajcie – to my, Polacy” – wspominał po latach.
W związku z likwidacją bunkra w obozach koncentracyjnych zginęli również okoliczni mieszkańcy: Wiktoria Goj, Aniela Kokot, Kajetan Sobek i Stanisław Krowicki. Niedaleko miejsca kryjówki partyzantów, 10 grudnia 1989 roku w 45-tą rocznicę śmierci dowódcy por. Telesfora Krupy oraz likwidacji bunkra przez Niemców, powstał pomnik poświęcony pamięci ostrzeszowskich partyzantów Armii Krajowej. Jego fundatorem byli mieszkańcy Ostrzeszowa i Doruchowa.
W uroczystościach wzięli udział samorządowcy powiatu ostrzeszowskiego, a także gmin Ostrzeszów i Doruchów. Nie zabrakło też przedstawicieli Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej, środowiska kombatanckiego, Poseł Katarzyny Sójki czy przedstawiciela biura Posła Andrzeja Grzyba.
Fot. Magdalena Kułak (Starostwo Powiatowe w Ostrzeszowie)
Wiadomość pochodzi ze strony https://ostrzeszow.pl/asp/zawsze-pamietamy-o-tych-wydarzeniach-ktore-wstrzasnely-ostrzeszowem…,46,artykul,1,9303
0 odpowiedzi




